Test butów rowerowych Shimano RC100 i RC300
21-06-2021Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Jeśli najważniejszym elementem roweru jest napęd, jego sercem jest tylna przerzutka. Ta opinia – choć obiegowa – nie do końca jest prawdziwa. Tkwi w niej jednak trochę prawdy. Dziś przyjrzymy się klasyfikacji przerzutek Shimano – tylnych i przednich.
Shimano to potentat w produkcji części rowerowych. Osprzęt tej firmy montowany jest w niemal wszystkich rowerach MTB i trekkingowych z niższej półki, a także tych lepszych i najlepszych. Japończycy znani są z produktów wysokiej jakości i nie najwyższych cen. Czym się różni Shimano XT od SLX? Komu wystarczy Shimano 105 Di2, a kto powinien sięgnąć po grupę Ultegra? Sprawdzamy poniżej!
Przez lata świetlne, przynajmniej w branży rowerowej, rowery górskie wyposażone były w napęd z trzema tarczami z przodu i kasetą lub wolnobiegiem z wieloma zębatkami (od sześciu w górę). Taka kombinacja dawała co najmniej 18 biegów, choć wiele z nich się powielało. Do jej działania potrzebny jest napęd, składający się ze wspomnianej kasety/wolnobiegu, łańcucha, mechanizmu korbowego i przerzutek – tylnej i przedniej.
W 2010 roku Japończycy zaskoczyli. Szósta generacja Shimano XTR pojawiła się z dwoma blatami z przodu i 10 zębatkami z tyłu. Była to co prawda jedna z opcji, ale od tego czasu nic nie było takie same. Tak naprawdę koncern jedynie gonił amerykański SRAM, który miał już w ofercie cztery grupy dwurzędowe. W połowie 2012 roku SRAM oznajmił, że ma już gotowy napęd z jedną tarczą z przodu i 11 zębatkami z tyłu. To oczywiście zrewolucjonizowało napęd rowerowy – zrezygnowano z przedniej przerzutki.
Nowoczesny napęd jednorzędowy od Shimano.
Obecnie Shimano nadal oferuje mechanizmy pod przednią przerzutką, ale nie da się ukryć, że powoli od nich odchodzi w napędach MTB. 12 zębatek z tyłu oferuje zakres przełożeń 510 procent – to wystarczy niemal każdemu. A taki właśnie układ jest dostępny w czterech najwyższych grupach z Japonii.
W kolarstwie szosowym, które uważane jest za znacznie bardziej konserwatywne, sprawa jest prosta. W peletonie dominują napędy z dwoma blatami z przodu i 11 lub 12 koronkami z tyłu. Ta pierwsza opcja jest bardziej popularna wśród zawodowców – większość z nich jeździ na osprzęcie Shimano Dura-Ace w wersji elektrycznej (Di2). W tanich rowerach amatorskich czasami spotyka się trzy blaty i od siedmiu koronek w górę.
Przerzutki Shimano – jak i każde inne – możemy podzielić przede wszystkim pod względem zastosowania.
Firma Shimano od początku trzyma się ścisłej hierarchii. Nic w tym dziwnego – w końcu to Japończycy. I tak przerzutki możemy podzielić z uwagi na zastosowanie. Najpierw modele MTB.
Shimano produkuje także specjalne przerzutki do rowerów trekkingowych. Są to:
Opisane powyżej części pochodzą z najnowszych wersji grup. To ważne, na rynku można znaleźć elementy do starszych napędów, np. przerzutkę Shimano XT, która jest kompatybilna z napędem 10-rzędowym.
Przerzutki Shimano do rowerów szosowych są mniej pancerne. Producent podzielił je na kilka grup.
W 2019 roku japoński producent wyszedł naprzeciw oczekiwaniom rowerzystów i wypuścił na rynek nową grupę komponentów – GRX. Znajdziemy w niej przerzutki oraz inne komponenty gravelom. Przypominają rozwiązania stosowane w seriach szosowych, jednak są lepiej przystosowane do jazdy w terenie. Grupa Shimano GRX dzieli się na kilka wersji:
Wiosną 2023 roku Shimano zaprezentowało aż pięć nowych serii w swojej ofercie – grupy Shimano CUES:
Tworzą one jedną rodzinę produktów, dlatego nie tylko podobnie wyglądają, ale także są ze sobą w pełni kompatybilne. Przerzutki CUES będą mogły współpracować z dowolnymi korbami. Nie będzie również problemu z doborem kasety czy łańcucha, ponieważ użytkownik może wybrać jeden z wielu dostępnych komponentów Shimano CUES. Zdecydowanie zwiększa to między innymi możliwość przebudowania napędu np. na większą liczbę rzędów lub wyższej klasy osprzęt.
Wciąż nie wiadomo, co dokładnie zostanie zastąpione przez Shimano CUES. Najprawdopodobniej nowe grupy wejdą buty osprzętu przeznaczonego do rekreacyjnego MTB, czyli grup Alivio, Acera oraz Altus. Specyfikacja i wykorzystane technologie sugerują także, że CUES (pełna nazwa – Creating Unique Experiences) przejmie również obowiązki 10 i 11-rzędowego Deore.
Wizyta w jednym z naszych stacjonarnych salonów rowerowych pozwala na sprawdzenie sposobu działania różnych grup napędu, w tym Shimano CUES.
Jedną z ważniejszych rzeczy jest kompatybilność napędu. O tym, jak dobierać przerzutki do kasety lub wolnobiegu oraz mechanizmu korbowego, pisaliśmy już powyżej. A co z manetkami? Wielu specjalistów twierdzi, że najlepiej pracuje napęd jednolity. Są jednak tacy, którzy uważają, że nie ma przeszkód, by poszczególne elementy ze sobą łączyć.
Podstawowa zasada jest taka, że możemy mieszać części, które obsługują konkretną liczbę rzędów tylnej kasety. Jeśli mamy kasetę 12-rzędową grupy SLX, nie ma przeszkód, by zastosowań przerzutkę i manetkę Shimano XT. Podobnie jest z napędami szosowymi. Z tego powodu problematycznymi grupami są Deore i Tiagra – obie pracują w układzie 10-rzędowym i nie ma możliwości zmiksowania napędu.